Aktualności

Projekt zmian w Prawie zamówień: uelastycznienie postępowania jednym z założeń

Departament Prawny Urzędu Zamówień Publicznych podkreśla, że większość przepisów nowych dyrektyw UE ma "charakter bezwzględnie obowiązujący i wymusza daleko idące zmiany w dotychczas obowiązującym systemie zamówień publicznych".

"Wspólna, z Ministerstwem Gospodarki analiza ex-post obecnie obowiązującej ustawy, wykazała konieczność zmian również w ustroju organów kształtujących system instytucjonalny zamówień publicznych: Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, Krajowej Izby Odwoławczej i sądów" - wyjaśnia PAP Departament Prawny UZP.

Według informacji z Departamentu, jednoczesna implementacja unijnych dyrektyw i zmiana ustroju niektórych organów wymaga przyjęcia nowego, spójnego i w pełni kompletnego aktu normatywnego -uchwalenie nowej ustawy zamiast kolejnej nowelizacji miałoby umożliwić większą przejrzystość regulacji, ułatwić ich stosowanie, zapobiec powstaniu ewentualnych niespójności czy też sprzeczności wewnętrznych. 

Pierwszym założeniem zmian proponowanych w projekcie nowej ustawy o PZP, jest uelastycznienie i uproszczenie postępowania formalnego. Zmniejszyć ma się liczba obciążeń na etapie ubiegania się o udzielenie zamówienia m.in. dzięki wprowadzeniu jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia. Ma on stanowić dowód wstępny spełnienia warunków zamówienia i zastąpić wszystkie obecnie wymagane oświadczenia i dokumenty.

Ponadto, wykonawcy maja nie być zobowiązani do przedstawiania dokumentów potwierdzających, jeśli zamawiający będzie mógł je uzyskać za pomocą bezpłatnych baz danych (np. Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, Krajowego Rejestru Sądowego lub Karnego). Kompletną dokumentację będzie musiał przedstawić jedynie podmiot, którego oferta zostanie uznana za najkorzystniejszą. Przepisy wykonawcze mają w przyszłości określić katalog koncesji czy zezwoleń, których zamawiający może zażądać od wykonawcy. Uproszczone mają zostać także procedury przy udzielaniu zamówień społecznych, kulturalnych, zdrowotnych i niektórych innych, m.in. przez podwyższenie progu kwotowego, od którego istnieje obowiązek przestrzegania przepisów ustawy oraz umożliwienie stosowania kryteriów jakościowych (np. dostępności, ciągłości i trwałości świadczenia usług).

Nowe unijne podejście do udzielania zamówień publicznych zakłada również informatyzację procesu ich udzielania. Cały obieg informacji pomiędzy zamawiającym a wykonawcą ma się odbywać drogą elektroniczną, z pomocą ogólnie dostępnych narzędzi informatycznych. W niektórych przypadkach, z uwagi na wyspecjalizowany charakter zamówienia, nowe prawo umożliwić ma zastosowanie narzędzi i urządzeń elektronicznych lub formatów plików, które nie są ogólnie dostępne, pod warunkiem, że zamawiający będzie miał do nich swobodny dostęp.

Nowe przepisy mają też wymagać wyboru oferty najkorzystniejszej ekonomicznie. Najkorzystniejszą ofertę zamawiający ma wybierać na podstawie kryteriów ceny, kosztów i innych - np. kryterium organizacji, kwalifikacji i doświadczenia personelu - w przypadku zamówienia, w którym istotna jest jakość. Kryteria oraz ich względną wagę, zamawiający będzie musiał wskazać w dokumentacji.

Unijne dyrektywy wprowadzają również procedurę tzw. partnerstwa innowacyjnego. Jej celem jest opracowanie innowacyjnego rozwiązania niedostępnego na rynku, tj. produktu, usługi lub robót budowlanych oraz ich późniejszy zakup przez zamawiającego. Procedura ma się opierać w dużej mierze na trybie negocjacji, jako procedurze ułatwiającej spełnienie wymagań zamawiającego. Partnerstwo innowacyjne ma też być elastyczne - instytucja zamawiająca będzie ustalać m.in. cele pośrednie, w oparciu o które może wcześniej zakończyć procedurę lub zerwać umowę.

Powodem opracowania projektu nowej ustawy regulującej udzielanie zamówień publicznych jest konieczność wdrożenia do polskiego porządku prawnego dwóch dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z 26 lutego 2014 r: w sprawie zamówień publicznych oraz w sprawie udzielania zamówień przez podmioty działające w sektorach gospodarki wodnej, energetyki, transportu i usług pocztowych. Polska jest zobowiązana wprowadzić do swego porządku prawnego te dyrektywy do 18 kwietnia 2016 r.

Żródło: Gazeta Prawna

Udostępnij

Submit to Facebook

2015 r. zapowiedzią generalnej rewolucji w prawie zamówieniowym

Zerwanie z dyktatem najniższej ceny w przetargach publicznych jest bez wątpienia jednym z największych sukcesów mijającego roku. Nowy rok zapowiada się równie obiecująco biorąc po uwagę fakt, iż rozpoczną się prace nad zupełnie nowym Prawem zamówień publicznych.

Po okresie spowolnienia 2014 r. przyniósł wreszcie długo oczekiwany wzrost polskiej gospodarki. Jak podkreśla organizacja Pracodawców RP to właśnie ostatnia nowelizacja ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 907), nakazująca zamawiającym stosowanie pozacenowych kryteriów rozstrzygania przetargów jest jednym z największych sukcesów 2014 r. To bowiem pierwszy zwiastun opuszczania przez Polskę ślepej uliczki, jaką było w ponad 90 proc. przetargów, przywiązanie tak wielkiej wagi do kryterium najniższej ceny.

Nie można również zapominać, iż w lutym 2014 r. Rada Unii Europejskiej przyjęła nowe dyrektywy w zakresie zamówień publicznych. Dyrektywy zostały opublikowane 28 marca 2014 r. a państwa członkowskie mają dwa lata na implementację nowych rozwiązań do krajowych porządków prawnych. To oznacza, że do dnia 18 kwietnia 2016 r. Polska musi wdrożyć nowości przewidziane treścią dyrektyw.

Zakres przewidzianych zmian jest bardzo szeroki, dlatego z pewnością czeka nas generalna rewolucja w prawie przetargowym. Pracodawcy RP już teraz postulują, by wykorzystać tę szansę i napisać regulację od nowa. A te prognozy mogą stać się rzeczywistością, bowiem projekt zupełnie nowego Prawa zamówień publicznych opracowuje aktualnie Urząd Zamówień Publicznych. Główne cele nowej ustawy to dalsze udoskonalenie systemu, bowiem mimo poprawy kryterium najniższej ceny nadal zbyt często decyduje o wyborze wykonawcy oraz właśnie wdrożenie dyrektyw przyjętych przez UE na początku 2014 r.

– Urząd Zamówień Publicznych zakłada, iż implementacja przepisów zawartych w dyrektywach nastąpi poprzez przygotowanie nowej ustawy, kompleksowo regulującej kwestie systemu zamówień publicznych. Obecnie finalizowane jest opracowywanie założeń do niej – mówiła Anita Wichniak-Olczak, dyrektor Departamentu Informacji, Edukacji i Analiz Systemowych UZP.

Z uwagi jednak na stosunkowo krótki okres czasu na wdrożenie unijnych dyrektyw, pojawiają się głosy sceptycyzmu dotyczące tego, czy uda się wszystko zrobić na czas.

- Zmian wprowadzonych dyrektywami jest bardzo wiele i ich implementacja do polskiego systemu prawnego może pociągnąć za sobą konieczność modyfikacji całego systemu zamówień publicznych RP. Jak poradzi sobie z tym przedsięwzięciem ustawodawca, pokaże czas - mówiła Matylda Kraszewska, radca prawny w Kancelarii Czublun Trębicki.

- Czas na wdrożenie upływa w pierwszej połowie 2016 r., a podwójne wybory mogą spowodować, że Polska znowu nie dokona transpozycji na czas. Nowe Prawo zamówień publicznych jest jednak niezbędne do tego, by rynek ten funkcjonował poprawnie - stwierdzają przedstawiciele Pracodawców RP.

Żródło: http://www.zamowienia-publiczne.lex.pl

Udostępnij

Submit to Facebook

Kryteria oceny ofert po nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych - pierwsze wnioski UZP

Pierwsze wyniki analizy ogłoszeń w zakresie stosowania kryteriów oceny ofert wskazują na zmianę struktury. Odsetek postępowań, w których cena stosowana była jako jedyne kryterium uległ zmniejszeniu. Po miesiącu od wejścia w życie znowelizowanych przepisów w tym zakresie, w przypadku postępowań o udzielenie zamówień publicznych o wartościach poniżej progów UE, odsetek ogłoszeń, w których jako jedyne kryterium wskazano cenę spadł z 93% do poziomu 33%. Natomiast w postępowaniach o wartościach powyżej progów UE – z 85% do poziomu 45%.

Więcej pod linkiem

Udostępnij

Submit to Facebook

Lewiatan przygotuje dobre praktyki w zamówieniach publicznych

Jestem jak najbardziej za! warto jednak pamiętać, że w zasadzie każde postępowanie i okoliczności w jakich jest przeprowadzane (czas, fundusze, przedmiot, sposób realizacji itd) są lub mogą być różne (czasami skrajnie). Stąd też uważam, iż należy skupić się na ogólnych wytycznych i przykładach, a nie konstruowaniu wzorów dokumentów w tym przede wszystkim SIWZ (kto weźmie odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje jakie mogą wystąpić w wyniku ich zastosowania?). Mam również pewne obawy, albowiem nie chciałbym aby z tych dobrych praktyk zrobiły się praktyki obowiązkowe (takie które np. będą brane pod uwagę przy ewentualnej kontroli - "nie zakasowałeś takiego i i takiego wzoru, zalecenia itp - zrobiłeś źle - zarzut).

 

Treść artykułu

Cena nabycia nie jest już wyłącznym kryterium rozstrzygania przetargów, a zamawiający będzie mógł wymagać od wykonawcy zatrudniania na podstawie umowy o pracę. Wszystko dzięki nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych. Należy jednak pamiętać, że sama nowelizacja nie wystarczy, by w obszarze zamówień publicznych wybierać rzeczywiście najlepszą ofertę. Potrzeba też odpowiedniego podejścia, właściwych procedur, a przede wszystkim dobrych praktyk w ramach nowego, efektywniejszego sposobu rozstrzygania przetargów.

Komentarz Marka Kowalskiego, eksperta Konfederacji Lewiatan

Lewiatan rozpoczyna prace nad zestawem wzorcowych dokumentów dla zamawiających, który zarekomenduje do oceny Urzędowi Zamówień Publicznych (UZP). Długo oczekiwana nowelizacja ustawy Pzp ma zwiększyć prawdopodobieństwo wyboru najkorzystniejszej oferty w przetargach publicznych. Głównym celem reform jest uniknięcie sytuacji, w której zwycięzca konkursu ofert nie jest w stanie wypełnić założeń kontraktu. A takich przykładów niestety nie brakuje w najnowszej historii gospodarczej naszego kraju.

W głośnym przetargu na budowę dwóch odcinków A2 chińskie konsorcjum Covec zaoferowało realizację zlecenia o połowę taniej niż zakładał kosztorys GDDKiA. Propozycja została przyjęta - z uwagi na panujący wówczas dyktat najniższej ceny - i to mimo istotnego ryzyka w kluczowym dla Polski momencie, bo autostrada miała stanowić ważny węzeł komunikacyjny podczas Euro 2012. Na rok przed wydarzeniem Covec zaprzestało jednak regulować swoje zobowiązania wobec podwykonawców, co finalnie zakończyło się zerwaniem umowy przez Generalną Dyrekcję.

Zasadnicze analogie do tej sytuacji widoczne są również w ostatnich tygodniach i niestety także dotyczą spraw najważniejszych dla naszego kraju. Mam na myśli system informatyczny, który został wybrany do podliczania wyników głosowania minionych wyborów samorządowych.

Opieranie się na źle dobranych kryteriach, wśród których dominowała cena również w tym wypadku całkowicie zawiodło, a negatywne skutki budżet państwa będzie odczuwać jeszcze bardzo długo. Nie chodzi tu bowiem o samą wadliwość systemu, ale także o gigantyczne koszty dodatkowe związane z koniecznością organizacji nowego konkursu ofert oraz ewentualnego odpłatnego outsourcingu rozwiązania, który zastąpi dotychczasowe - przynajmniej do momentu rozstrzygnięcia kolejnego przetargu.

Nową ustawę można niewątpliwie uznać za „światełko w tunelu", która w silnym stopniu ograniczy wyżej przytoczone praktyki. Nie liczmy jednak na to, że rozwiąże ona problem całkowicie - potrzeba dużo więcej, bo same zmiany w przepisach nie wystarczą. Przede wszystkim należy zrozumieć, że sama Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia musi być konstruowana tak, aby na jej podstawie możliwe było wybranie najkorzystniejszej, a nie najtańszej oferty. Niestety nadal często zdarza się, że zamawiający przygotowuje SIWZ tak, aby tylko pozornie nie poddawać się dyktatowi najniższej ceny. W rzeczywistości dokument skonstruowany jest jednak tak, że czynnik cenowy nadal dominuje nad pozostałymi, a jakość wykonania, rzetelność działań czy zapewnienie długoletniej niezawodności produktu lub usługi nadal odstawiane są na boczny tor i tak naprawdę nie mają większego wpływu na wybór tej czy innej oferty. Nie o to chodziło Ustawodawcy - zasadniczym celem nowelizacji było właśnie unikanie tego typu praktyk!

Co należy więc zrobić, aby pomóc zamawiającemu w podjęciu właściwej decyzji? Zdecydowanie konieczne jest opracowanie dobrych praktyk, które zebrałyby wszystkie najistotniejsze wzorce postępowania, jakie powinny zostać zastosowane podczas rozstrzygnięć zapytań ofertowych. Chodzi o precyzyjne określenie sposobu oceny poszczególnych kryteriów - zarówno tych ilościowych (takich, jak cena), jak i jakościowych (doświadczenie potencjalnego wykonawcy, możliwości technologiczne) oraz zebranie ich w zestaw wzorów dokumentacyjnych, zatwierdzonych przez Urząd Zamówień Publicznych.

Prace nad ustawą za nami, jednak praca nad zgodnym z założeniami stosowaniem znowelizowanych przepisów musi trwać nadal. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie zapobiec niekorzystnym społecznie i bardzo kosztownym pomyłkom, co w obliczu konieczności dalszej naprawy nieefektywnego polskiego rynku pracy, uznać należy za priorytet wszystkich podmiotów funkcjonujących w sektorze zamówień publicznych.

Źródło: blogprawazamowienpublicznych

Udostępnij

Submit to Facebook

image-11

Profesjonalne doradztwo i obsługa zamówień publicznych