Aktualności

Okiem inżyniera: Jak prawidłowo rozwiązywać spory na budowach?

JAk podaje Rynek Infrastruktury - źródeł roszczeń na budowach jest wiele, często wynikają one z zaniedbań zamawiającego na etapie przygotowywania inwestycji, często też ich rozstrzyganiem zajmują się sądy. Inżynierowie podnoszą ręce i przypominają, że to oni powinni być pierwszymi rozjemcami na kontrakcie.

Oczywiście w pewnym zakresie zgadzam się z tekstem. Jednak inżynierowie muszą zrozumieć, że Zamawiający ma nad sobą pewien ograniczający ich mechanizm jakim jest Pzp. Komisje rozjemcze - jak najbardziej - tylko jak dotąd spotkałem się z ich rozstrzygnięciami, które na gruncie Pzp nie miały uzasadnienia. I to jest właśnie to tarcie pomiędzy FIDIC a Pzp. Oczywiście problem jest o wiele głębszy. Może w końcu przydałoby się wypracować wspólne rozwiązanie, a nie ciągle zrzucanie jednego na drugie:)

 

Tekst artykułu pod tym linkiem

Udostępnij

Submit to Facebook

Niedopuszczalne jest dokonanie jednym pismem wezwania do wyjaśnienia i uzupełnienia złożonych dokumentów na podstawie art. 26 ust. 3 i 4 Pzp

Krajowa Izba Odwoławcza w wyroku z dnia 4 kwietnia 2014 r. KIO 574/14 wskazała, że przepisy art. 26 ust 3 i ust. 4 ustawy Pzp stanowią oddzielne jednostki redakcyjne co sugeruje, że oba tryby wezwania winny być stosowane przez zamawiającego odrębnie. Jeżeli w ocenie zamawiającego jeśli jakieś dokumenty, czy oświadczenia w ofercie wykonawcy budzą wątpliwości, to najpierw winien wystąpić z wnioskiem o ich wyjaśnienie (może to czynić wielokrotnie). Jeśli złożone wyjaśnienia nie usuną wątpliwości to zamawiający dopiero wtedy powinien wzywać wykonawcę do uzupełnienia dokumentów lub oświadczeń. W sprawie będącej przedmiotem odwołania zamawiający wezwał jednym pismem odwołującego do złożenia wyjaśnień, stwierdzając równocześnie w jednym z punktów tego wezwania, że gdy zdaniem odwołującego złożone wyjaśnienia nie potwierdziłyby spełniania warunku udziału to wykonawca zobowiązany jest do złożenia dodatkowych dokumentów dla uzupełnienia złożonego z ofercie wykazu usług. Izba tym samym stwierdziła, iż zamawiający oczekiwał, że odwołujący przygotuje wyjaśnienia, następnie samodzielnie podda je swojej ocenie i jeśli ta ocena nie potwierdzi według odwołującego, że spełnia warunek udziału to winien złożyć uzupełnienie dokumentów. W ocenie Izby taka sytuacja jest niedopuszczalna, gdyż to zamawiający jest gospodarzem postępowania i to on samodzielnie dokonuje oceny złożonych wyjaśnień czy o świadczeń.

Zachęcamy do zapoznania się z całą treścią orzeczenia.

Udostępnij

Submit to Facebook

Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych w zakresie art. 5

Odnosząc się do publikowanych w ostatnim czasie informacji dotyczących brzmienia art. 5a i skreślenia art. 5 ust. 1a ustawy Prawo zamówień publicznych, Urząd Zamówień Publicznych wyjaśnia, iż ostateczne brzmienie tych przepisów zostało uzgodnione między  Urzędem Zamówień Publicznych,  posłami oraz legislatorami Biura Legislacyjnego Kancelarii Sejmu w terminie poprzedzającym posiedzenie podkomisji, na którym zmiany te przyjęto. Poprawka w zakresie wykreślenia art. 5 ust. 1a zgłoszona przez legislatorów sejmowych uwzględniła  intencje Urzędu Zamówień Publicznych oraz stanowisko Rządu. Fakt, że uczestniczący w posiedzeniu podkomisji eksperci nie wyrazili opinii wobec przedmiotowego  skreślenia przepisu nie może zdaniem Urzędu Zamówień Publicznych być powodem formułowania przypuszczeń, że doszło do „pewnego nieporozumienia” podczas sejmowych i senackich prac nad nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych. Przyjęta ostatecznie zmiana została wyjaśniona i uzasadniona w  stanowisku Rządu do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych (druk sejmowy nr 1653) z dnia 31 stycznia 2014 r. oraz wynikała z dyskusji podczas prac parlamentarnych, w trakcie których  przewodnicząca komisji umożliwiała wszystkim zainteresowanym zabranie głosu odnośnie każdej z propozycji zmian w Pzp.

W ww. stanowisku do propozycji poselskich zmian w zakresie art. 5 ust. 1a, Rząd jednoznacznie wskazał (s. 7), że zamówienia na usługi niepriorytetowe podlegają ogólnym zasadom przejrzystości i równego traktowania, wynikającym ze swobody przedsiębiorczości i swobody przepływu usług oraz że poselska propozycja nowego brzmienia art. 5 ust. 1a ustawy, która zakładała możliwość stosowania bez żadnych ograniczeń  trybu zamówienia z wolnej ręki i negocjacji bez ogłoszenia w przypadku zamówień na tzw. usługi niepriorytetowe o wartości mniejszej od progów stosowania unijnych dyrektyw może budzić wątpliwości co do zgodności z wymienionymi powyżej zasadami zawartymi w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.  Powyższe uwagi są tym bardziej uzasadnione w zakresie zamówień na usługi niepriorytetowe o wartościach równych lub wyższych od progów unijnych, które z uwagi na wartość powinny być udzielane w sposób zgodny z zasadami traktatowymi oraz w sposób zapewniający efektywne wydatkowanie środków publicznych. Ponadto, ocena zastosowania procedur negocjacji bez ogłoszenia lub wolnej ręki do udzielenia zamówień współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej, bez spełnienia przesłanek dopuszczalności ich zastosowania przewidzianych w dyrektywach unijnych, może dodatkowo prowadzić do konieczności zwrotu przyznanych środków, która jest tym bardziej dotkliwa dla zamawiającego i systemu finansów publicznych, im wyższa jest wartość zamówienia, dofinansowanego ze środków unijnych.

Wykreślenie art. 5 ust. 1a było konsekwencją propozycji rządowej w zakresie przewidzenia uproszczonej procedury udzielania zamówień na usługi niepriorytetowe o wartości poniżej progów unijnych. Zmiana ta była przemyślana i wynikała konsekwentnie ze stanowiska Rządu. Nowelizacja wprowadza odformalizowanie procedur udzielania zamówień publicznych na usługi poniżej progów unijnych przy zachowaniu przesłanek do stosowania wolnej ręki i negocjacji bez ogłoszenia, w sytuacjach wskazanych w art. 62 i 67 ustawy. W stosunku do usług niepriorytetowych o wartościach powyżej progów unijnych wszczynanych zamieszczeniem ogłoszenia,  w dalszym ciągu będzie mogła być zastosowana uproszczona procedura udzielania zamówień przewidziana w art. 5 ust. 1 Pzp. Dodatkowo należy zaznaczyć, iż  nowe dyrektywy o zamówieniach publicznych uchyliły   przewidziany obecnie w ustawie podział na usługi priorytetowe i niepriorytetowe, poddając zdecydowaną większość usług tym samym regulacjom.

Źródło: www.uzp.gov.pl

Udostępnij

Submit to Facebook

W Senacie poprawki do noweli Prawa zamówień publicznych

Kilkanaście poprawek do przygotowanej przez PO noweli Prawa zamówień publicznych rekomenduje senacka komisja gospodarki narodowej. Jedna z nich dotyczy okresu, w którym będzie można renegocjować kontrakt z powodu m.in. wzrostu płacy minimalnej czy oskładkowania umów-zleceń.

Senat debatował o ustawie w czwartek. Poprawkami zgłoszonymi w czasie debaty jeszcze tego dnia ma się zająć komisja.

Sprawozdawca komisji, senator PO Stanisław Jurcewicz w rozmowie z PAP zwrócił uwagę na poprawkę dotyczącą renegocjacji wartości kontraktu. Według wersji sejmowej do takiej renegocjacji mogłoby dojść w terminie 30 dni od dnia wejścia w życie noweli. Natomiast zgodnie z propozycją Senatu będzie można to zrobić w ciągu 30 dni od wejścia w życie przepisów dokonujących zmian dotyczących: stawki podatku od towarów i usług, wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym lub ubezpieczeniu zdrowotnemu albo wysokości stawki składki na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, jeżeli - jak czytamy w ustawie - "zmiany te będą miały wpływ na koszty wykonania przez wykonawcę zamówienia publicznego". 
Ekspert Konfederacji Lewiatan Marek Kowalski powiedział PAP, że ta poprawka naprawia błąd legislacyjny, który popełniono na etapie prac sejmowych. Bez tej poprawki - wskazał - zapis byłby pusty. 
Zgodnie z nowelą zamawiający, który ogłasza przetarg i ustali cenę jako wyłączne kryterium, będzie musiał uzasadnić taką decyzję. Chodzi o to, by rozpisujący przetargi odważniej określali ich kryteria. 
Teraz bowiem kryterium ceny stosuje się głównie z obawy przed zarzutami o niegospodarność lub korupcję. W praktyce nabywane są usługi czy towary o najniższej wartości, niezależnie od ich jakości czy późniejszych wysokich kosztów eksploatacyjnych. 
Ustawa zakłada też, że prezes Urzędu Zamówień Publicznych ma przygotowywać i upowszechniać wykazy dobrych praktyk i tworzyć wzorce, z których mogliby korzystać zamawiający. Przepisy nakładają też na oferenta obowiązek wykazania, że proponowana przez niego cena nie jest rażąco niska - jeżeli zamawiający uzna, że cena jest dumpingowa, to oferent ma udowodnić, że tak nie jest. Nowelizacja przewiduje waloryzowanie wartości kontraktów - zawartych na okres dłuższy niż rok - w sytuacjach, na które strony umowy nie mają wpływu. Chodzi m.in. o wzrost płacy minimalnej, VAT oraz składek na ubezpieczenie społeczne. 
Nowością jest też to, że pracodawcy będą zobowiązani do takiego kalkulowania kosztorysów, by praca była w nich wyceniana na podstawie co najmniej płacy minimalnej. Przez brak takich przepisów firmy zaniżają koszty pracy, przewidując zatrudnienie później pracowników na czarno, bez opłacania im składek emerytalnych czy ubezpieczeniowych. W noweli zapisano także wymóg wobec oferentów, by w uzasadnionych przypadkach zatrudniali pracowników na umowy o pracę.

Źródło

Udostępnij

Submit to Facebook

image-11

Profesjonalne doradztwo i obsługa zamówień publicznych